Menu

wtorek, 11 października 2016

Kilka słów

Hej!
Niestety, to nie jest rozdział. Wiem, że chciałybyście, żeby ten post nim był i ja też bym tego chciała. Jest mi strasznie przykro, że na sam koniec tak przeciągam sprawę i stawiam Was wszystkie w głupiej sytuacji. Nie robię tego specjalnie. Miałam nie pisać tego posta i po prostu dodać rozdział w momencie, gdy będę miała na to czas, ale od początku września nie było ani jednego takiego dnia, żebym mogła spokojnie usiąść przy komputerze i wątpię, żeby w najbliższej przyszłości taki nastąpił. Pytacie, kiedy będzie nowy rozdział, a ja odpowiadam: nie wiem.
Napiszę teraz coś, co być może uznacie za gorzkie żale, ale chcę być z Wami szczera.
W maju zdaję maturę. Część z Was już to ma za sobą, część dopiero przed. Część pewnie uzna, że przesadzam, wyolbrzymiam sprawę. Trudno. Prawda jest taka, że to jest teraz mój priorytet i nie skupiam się na niczym więcej. Zależy mi na wynikach powyżej 90% ze wszystkich egzaminów i inne mnie nie usatysfakcjonują. Mój dzień wygląda w ten sposób, że wstaję przed godziną szóstą, o siódmej wyjeżdżam do szkoły, przed szesnastą wracam do domu, jem obiad, a potem od razu siadam do książek i zwykle kończę naukę około dwudziestej drugiej albo dwudziestej trzeciej. I to jest wciąż za mało, bo okazuje się, że weekendy też spędzam nad książkami. Nie mam czasu, po prostu nie mam. Doba ma tylko dwadzieścia cztery godziny i nie jestem w stanie wyczarować kolejnych, żeby móc ten rozdział napisać.
Możecie być pewne, że nie zostawię tego opowiadania. Napiszę ostatni rozdział i epilog też, nawet jeśli miałabym to zrobić dopiero w maju. Proszę Was o cierpliwość i wyrozumiałość. Mimo wszystko chciałabym pożegnać się z Wami w miłej atmosferze, bez nerwów, hejtów i gównoburzy. Dacie radę to dla mnie zrobić?
Ściskam mocno i życzę Wam dużo uśmiechu w ten deszczowy czas :)

11 komentarzy:

  1. Kochana rozumiem,szanuje,całuje i pozdrawiam cieplutko<3

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana rozumiem,szanuje,całuje i pozdrawiam cieplutko<3

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczywiście, że rozumiemy! Powodzenia, matura to ważna rzecz, choć nie tak straszna jak ją malują ;)
    Trzymam kciuki!
    (będę mieć czas nadrobić rozdziały w takim razie. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :P)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozumiem aż za dobrze..... chciałabym cofnąć się do czasów, w których moim jedynym zmartwieniem był kolor bluzki zakładanej rano.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jasne, że rozumiemy :) Będziemy czekać nawet do przyszłego roku, historia jest tego warta :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jasne, że rozumiemy :) Będziemy czekać nawet do przyszłego roku, historia jest tego warta :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że dałaś znać, dlaczego nowy rozdział jeszcze się nie pojawił, bo trochę zaczynałam się martwić (z resztą pewnie nie tylko ja). Będę cierpliwie czekać na zakończenie tej historii. Rozumiem Cię, tym bardziej, że też w maju zdaję maturę, więc wiem jak to jest. W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak życzyć matury zdanej na 100%! Trzymaj się :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, wszystko bardzo dobrze rozumiemy. W końcu są rzeczy ważne i ważniejsze, a jednak matura sama się nie zda, tym bardziej na wysoki procent. Ale z własnego doświadczenia mogę ci powiedzieć, że jednak nie jest taka straszna i okropna, jak to niektórzy nauczyciele twierdzą. Taki duży "sprawdzian", a jeśli uczyłaś się pilnie od samego początku, to nie będziesz miała absolutnie żadnych problemów :)
    Mam nadzieję, że wszystko u ciebie pójdzie dobrze, będę trzymać kciuki i czekać oczywiście na twój powrót, bo na pewno będzie warto ^^
    Buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  9. Och, przecież my wszystko rozumiemy. Postawiłaś sobie wyraźny cel, który chcesz osiągnąć i tak trzymaj! Najważniejsze, że nie zamierzasz nas zostawić bez słowa i nadal możemy liczyć na zakończenie tej historii :-)
    Mam nadzieję, że wszystko Ci się powiedzie.
    Czekam naTwój powrót.
    Pozdrawiam serdecznie i trzymam za Ciebie kciuki :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Są w życiu rzeczy ważne i ważniejsze. Masz cel, chcesz go osiągnąć i idziesz ku temu. Ale dasz sobie radę, jestem pewna. Nie zapominaj też, że odpocząć też musisz, naładować się. Ale jesteś inteligentna i wszystko to wiesz!
    Powodzenia i bez presji! 😚
    Pozdrawiam 😉

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest długi weekend :D jest szansa na rozdział ? :) powodzenia w nauce!

    OdpowiedzUsuń